Ola przez pół roku powtarzała, że BARF nie jest dla niej – bo bakterie, bo logistyka, bo „za trudne”.
Dziś śmieje się, że potrzebowała tylko… jednej porcji i odrobiny spokoju.
Zobacz 5 najczęstszych obaw i jak poradziła sobie z nimi bez stresu i bez „brudnej kuchni”.



